Dzieło Pomocy
AD GENTES

… dla misji
Start Wydarzenia Projekty O nas Wpłaty Dom Misyjny Linki Misjonarze Kontakt sms

Menu

11 września 2019

Bp Jerzy Mazur SVD do dyrektorów PDM i przedstawicieli środowisk misyjnych

Homilia bp. Jerzego Mazura podczas Mszy św., Częstochowa 10 września 2019 r.

Bp Jerzy Mazur SVD do dyrektorów PDM i przedstawicieli środowisk misyjnych

Na zakończenie pierwszego dnia obrad dyrektorów PDM i przedstawicieli środowisk misyjnych w Częstochowie, bp Jerzy Mazur, przewodniczący Komisji Epoiskopatu Polski ds. Misji  wygłosił homilię. Jej tekst publikujemy:

 1. Myślę, że my zgromadzeni tutaj na naszym corocznym spotkaniu u stóp Jasnej Góry na Eucharystii jesteśmy tą garścią soli, soli, o której mówi Jezus Chrystus: „Wy jesteście solą ziemi. (Mt 5, 13). To my wszyscy tutaj zgromadzeni, jako delegaci biskupów ds. misji, dyrektorzy PDM, referenci, referentki misyjne mamy w naszych środowiskach, wspólnotach, diecezjach, w Kościele w Polsce mamy być tą solą i nadawać smak, nadawać misyjność, ożywiać zapał i entuzjazm misyjny.

Jezus także i dzisiaj do nas mówi: „Nie wyście Mnie wybrali, ale ja was wybrałem, abyście owoc przynosili.”. To Jezus nas wybrał i posyła, byśmy kontynuowali Jego misję zbawczą. To On nas wybrał i posyła aż po krańce ziemi. To wielka nasza odpowiedzialność także w przededniu Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego być tym „składnikiem jakościowym” i dodawać smaku. O własnych siłach jest to trudne zadanie, ale mamy świadomość, że to Duch Święty jest głównym sprawcą misji.

         2. W tym roku duszpasterskim w świetle hasła „W mocy Bożego Ducha”, wychodzimy do świata z misją dzielenia się Chrystusem i naszą wiarą. To my odpowiedzialni za animację i formację misyjną mamy pomagać innym odkrywać misyjną naturę Kościoła, który Pan posyła na krańce świata. To my winniśmy pomagać odnaleźć innym miejsce w misyjnym dziele Kościoła. To my mamy ukazywać świadectwem naszego życia, że nakaz misyjny jest nadal aktualny i jesteśmy posłani, by iść i głosić, iść i czynić uczniami, iść i służyć, iść i miłować. Uczynimy to wtedy, kiedy będziemy żyli Duchem Świętym i damy się Jemu prowadzić. To On jest głównym sprawcą ewangelizacji. Ale też zachęcam was słowami Benedykta XV zapisanymi w „Maximum illud”: „Trzeba, aby ten, kto głosi Boga, był mężem Bożym”.

 Szczególnie w tym roku, kiedy przygotowujemy się do przeżywania Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego. Papież Franciszek zachęca nas do nowych inicjatyw oraz wzmożonej modlitwy za misje. Żyjemy nadzieją, że będzie to „miesiąc misyjnego nawrócenia Kościoła”. To dobra okazja, jest to szansa, którą trzeba wykorzystać i  podjąć w naszych środowiskach różne nowe działania formacyjne, ożywić animację misyjną wśród dzieci i młodzieży oraz bardziej przybliżyli świat misyjny naszym wspólnotom parafialnym, zgromadzeniom zakonnym, ruchom, stowarzyszeniom oraz wspólnotom kościelnym. Wykorzystajmy ten miesiąc październik, by w mocy Ducha Świętego wzrastać w naszym posługiwaniu misjom.

Św. Arnold Janssen jako młody diecezjalny kapłan, rozpoznał na adoracji, że pragnieniem Serca Jezusa jest zbawienie wszystkich ludzi. To pragnienie stało się pragnieniem jego serca. Zrodziła się w nim myśl tworzenia niemieckojęzycznego seminarium. Z tą ideą idzie do biskupa diecezji Munster. Jesienią 1874 roku poszedł do biskupa po błogosławieństwo. Moment do tworzenia takiego seminarium nie był najlepszy. To był szczytowy okres kulturkampfu, czyli próby przejęcia przez państwo pruskie kontroli nad Kościołem katolickim. Zamykano zakony, seminaria, instytucje kościelne, zamykano biskupów i kapłanów w więzieniach. Biskup Melchers został dopiero, co wypuszczony z więzienia, tak, skomentował ten projekt utworzenia misyjnego seminarium: „Żyjemy w czasach, gdzie wszystko się chwieje i zmierza ku ruinie, a tu przychodzi ksiądz i chce zakładać coś nowego?”. Na co o. Arnold odpowiedział: „Owszem żyjemy w czasach, kiedy wiele rzeczy odchodzi w przeszłość, dlatego trzeba stworzyć coś nowego”.

Tak, to była mocna wiara młodego kapłana i zaufanie Duchowi Świętemu – trzeba zawsze tworzyć coś nowego, ale zgodnego z wolą Bożą.

3. Dzisiejsza liturgia Słowa nam ukazuje Jezusa, który wyszedł na górę i modlił się, trwał na modlitwie do Boga. A kiedy nastał dzień spośród swoich uczniów wybrał dwunastu, których nazwał apostołami.

Jezus zaprosił nas na górę, do tego miejsca, gdzie jesteśmy, na Jasną Górę. Jezus pragnie nauczyć i nas „wznoszenia oczu ku górze”, do nieba, czy raczej ku Temu, który jest w Niebie, do Boga. Jesteśmy tutaj by trwać na modlitwie, trwać w komunii z Bogiem. Trwając w Komunii z Bogiem będziemy trwali w Jego miłości, a trwając w Jego miłości będziemy uczyć się miłować naszych bliźnich, drugiego człowieka.

Kiedy zeszli na dół wielki tłum ludzi oczekiwał, aby słuchać Jezusa i dostąpić uzdrowienia ze swoich chorób. Starali się Go dotknąć, by zostać uzdrowionym. Jesteśmy tutaj, jako uczniowie i uczennice Chrystusa, wybrani przez Niego i posłani z misją do wypełnienia. Wsłuchujmy się w Jego głos i dajmy się Jemu dotknąć, dajmy się dotknąć Jego miłości.

Papież Benedykt XVI uczył nas że„misje są sprawą miłości”.Mówił, że głoszenie Chrystusa i Jego zbawczego orędzia jest dla wszystkich najważniejszym zadaniem. Ukazywał na przykładzie św. Pawła, który na drodze do Damaszku doświadczył i zrozumiał, że odkupienie i misja są dziełem Boga i Jego miłości. Miłość Boża uczyniła go „wszystkim dla wszystkich, żeby w ogóle ocalić przynajmniej niektórych" (1 Kor 9,22). Biorąc pod uwagę doświadczenie św. Pawła rozumiemy, że działalność misyjna jest odpowiedzią na miłość, którą Bóg nas obdarza. Jego miłość nas wybawia i ukierunkowuje na misje ad gentes. (por. Dce 2).

To Bóg, który jest Miłością, prowadzi Kościół na krańce świata i wzywa ewangelizatorów, aby zaspokajali swoje pragnienie „u źródła pierwszego i oryginalnego, którym jest Jezus Chrystus, z którego przebitego Serca wypływa miłość samego Boga" (Dce 7).

Papież Franciszek w Orędziu na Nadzwyczajny Miesiąc Misyjny przypomina nam, że „zawsze jestem misją; zawsze jesteś misją; każda ochrzczona i każdy ochrzczony jest misją.Ten kto, miłuje wyrusza w drogę, jest pobudzony, by wyjść ze swoich ograniczeń, jest pociągnięty i pociąga, daje siebie drugiemu i nawiązuje relacje rodzące życie. Nikt nie jest bezużyteczny i nieistotny dla Bożej miłości. Każdy z nas jest misją w świecie, ponieważ jest owocem Bożej miłości.

A św. Paweł tak jak zachęcał Kolosan tak i dzisiaj nas, którzy jesteśmy uczniami Jezusa zachęca: „w Nim postępujcie, zapuśćcie w Niego korzenie i na Nim dalej się budujcie, i umacniajcie się w wierze”(Kol 2,6-7).

4. Trwając tutaj u stóp naszej Matki i Królowej na Jasnej Górze pragnę zakończyć słowami papieża Franciszka z Orędzia: „Maryi, naszej Matce powierzamy misję Kościoła. Zjednoczona ze swoim Synem, od momentu wcielenia Dziewica wyruszyła, dała się całkowicie wciągnąć w misję Jezusa, misję, która u stóp krzyża stała się także Jej misją: by współpracować jako Matka Kościoła w zrodzeniu w Duchu i w wierze nowych Bożych synów i córek”.

ks. Zbigniew

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
42 0.13423705101013