23 II 2016 r. w Turno k. Białobrzegów podczas Mszy św. koncelebrowanej ks. bp Jerzy Mazur SVD, wygłosił homilię do uczestników zebrania krajowego Papieskich Dzieł Misyjnych i delegatów biskupa do spraw misji:
Nasze spotkanie przeżywamy w Nadzwyczajnym Roku Miłosierdzia, który jest czasem łaski dla Kościoła i dla każdego człowieka. Możemy powiedzieć, że przeżywamy renesans prawdy o miłosierdziu, a papież Franciszek obecne czasy uważa za „czasy miłosierdzia”. Jezus powiedział do siostry Faustyny: „Powiedz, że miłosierdzie jest największym przymiotem Boga. Wszystkie dzieła rąk Moich są ukoronowane miłosierdziem” (Dzienniczek, 301).
W tym Roku Jubileuszowym ważne są słowa św. Jana Pawła II: „Kościół żyje swym autentycznym życiem, kiedy wyznaje i głosi miłosierdzie – najwspanialszy przymiot Stwórcy i Odkupiciela – i kiedy ludzi przybliża do Zbawicielowych zdrojów miłosierdzia, których jest depozytariuszem i szafarzem” (Dives in Misericordiae, 13). Misją Kościoła jest głoszenie światu Bożego miłosierdzia, które jest bijącym sercem Ewangelii. Jesteśmy świadomi, że człowiek zasłużył na potępienie, a mimo to otrzymał przebaczenie, ponieważ Bóg jest Bogiem miłosierdzia, nieskorym do gniewu i bardzo łaskawy, jak mówi Psalmista. Kościół, jako Matka, ukazuje nam Boga, który jest zawsze gotowy do obdarzania nas miłosierdziem, przebaczeniem. A więc, prawda o tym, że głównym atrybutem Boga jest miłosierdzie, stanowi rdzeń nauczania Kościoła.
Dwa dni temu przeżywaliśmy Niedzielę „ad gentes”, Dzień Postu, Modlitwy i Solidarności z Misjonarzami. Przeżywaliśmy ten dzień pod hasłem: „Miłosierni aż po krańce ziemi”.
Dzisiejsza Ewangelia przestrzega nas, abyśmy strzegli się pychy i obłudy; byśmy odrzucali grzech, a czynili dobro, uzbrajali się w pokorę. Jezus mówi: „Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża – będzie wywyższony”.
Stawajmy się miłosierni jak Ojciec. Do tego zachęca nas także prorok Izajasz, mówiąc: „Przestańcie czynić zło. Zaprawiajcie się w dobrym. Troszczcie się o sprawiedliwość, wspomagajcie uciśnionego, oddajcie słuszność sierocie, stawajcie w obronie wdowy”.
To nasze spotkanie przeżywamy w 1050 rocznicę Chrztu Polski. Jest to Jubileuszowy Rok w naszej Ojczyźnie, naszym Kościele w Polsce. Jest to czas nie tylko wspominania początków wiary na naszej ojczystej ziemi, ale przede wszystkim wyrażania wdzięczności Bogu za misjonarzy, którzy głosili Ewangelię na naszych ziemiach, za łaskę chrztu świętego. To dzięki świadectwu wiary św. Wojciecha, Świętych Braci Męczenników, św. Brunona z Kwerfurtu i ich następców żyjemy Ewangelią, tworzymy Kościół Chrystusowy, doświadczamy miłosierdzia, przebaczenia grzechów, uczestniczymy w Eucharystii i dzielimy się wiarą z innymi, aż po krańce ziemi”.
Na początku tego Jubileuszowego Roku miała miejsce beatyfikacja dwóch naszych rodaków. Bł. Michał Tomaszek i bł. Zbigniew Strzałkowski, to dwaj misjonarze-męczennicy z Peru, z Paracoto. Są to pierwsi misjonarze-męczennicy beatyfikowani z Polski. Jest to wielki dar nie tylko dla Kościoła w Peru, ale i dla naszego Kościoła w Polsce na Rok Jubileuszowy i Rok Miłosierdzia oraz jest to wielkie wyzwanie dla nas. W tej beatyfikacji w Chimbote uczestniczyłem razem z 200-osobową delegacją z Polski, na czele z przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski, abp. Stanisławem Gądeckim i prawie 30-tysiĘczną rzeszą wiernych, zgromadzoną na stadionie. Było to wielkie święto misyjne z przesłaniem, że „język miłości, pokoju i pojednania był prawdziwym «świetlistym szlakiem», który doprowadził do zwycięstwa”. O Błogosławionych Misjonarzach wierni na ich grobach napisali: „Mocni w wierze, płonący miłością, posłańcy pokoju aż do męczeństwa”.
Ci misjonarze-męczennicy pozostawili nam przesłanie wiary. Bł. Michał, przed wyjazdem na misje, w czasie Mszy św. pożegnalnej powiedział: „Że jeśli trzeba będzie dla sprawy Bożej złożyć ofiarę z życia, to nie będzie się wahał”. A bł. Zbigniew mówił: „Jeśli chce się jechać na misje, to trzeba być gotowym na wszystko”. A w dniu śmierci powiedział: „Zostaję, aby dać świadectwo prawdzie”. Oni dali świadectwo wiary. Trwali na misji do końca, mimo zagrożeń życia. Uczestniczyli w ponad rocznej krucjacie modlitewnej w intencji pokoju, poszanowania godności człowieka. I dali świadectwo prawdzie. Oni uczą miłości Boga i bliźniego; uczą, jak być misjonarzami miłosierdzia.
Mamy za sobą IV Krajowy Kongres Misyjny. Stał się on wielkim świętem wszystkich, którzy służą misjom. Nie możemy zmarnować ożywczego powiewu, zapału i entuzjazmu, który wniósł Kongres. Jak napisał papież Franciszek w encyklice „Laudato si”, że adhortację „Evangelii Gaudium” napisał do ochrzczonych, „aby zmobilizować do reformy misyjnej, którą trzeba dokonać”. Zadajemy sobie pytanie: „Co winniśmy czynić, aby dokonać tę reformę misyjną? Jak ją kontynuować?
Ta reforma misyjna trwa w naszej Ojczyźnie, w naszym Kościele. Ale, żeby ją kontynuować w duchu nauczania ostatnich papieży, potrzebne jest większe przebudzenie misyjne, nawrócenie misyjne, duszpasterstwo w kluczu misyjnym. Trzeba, aby Kościół w Polsce odzyskał swój zapał misyjny i umieścił nakaz misyjny „Idźcie i nauczajcie” w centrum działania duszpasterskiego.
Głoszenie Ewangelii miłości, miłosierdzia, winno być sercem każdego człowieka ochrzczonego. Wszyscy ochrzczeni winni uświadomić sobie, że są uczniami-misjonarzami. Winniśmy być misjonarzami z pasją i czynić wszystko, by ożywić zapał misyjny także wśród wiernych. Trzeba siać, bo z chrztu świętego jesteśmy siewcami Słowa, siewcami miłosierdzia, siewcami prawdy, siewcami nadziei, siewcami miłości.
Tak postępując zawsze usłyszymy od Chrystusa: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”. Miejmy odwagę być błogosławionymi-miłosiernymi.
