O sytuacji w Ekwadorze, po trzech tygodniach od trzęsienia ziemi, opowiada polski misjonarz ks. Dariusz Miąsik.
Calceta, 5.05.2016
Szczęść Boże Drodzy Przyjaciele Misji,
Postaram się opisać krótko, jak wygląda sytuacja w naszej parafii po niecałych trzech tygodniach od trzęsienia ziemi.. Nadal zajmujemy się pracą charytatywną, co oznacza rozdzielanie paczek żywnościowych , ubrań, wody, lekarstw i innych potrzebnych rzeczy dla najbardziej potrzebujących. Nasza „brygada medyczna” nadal także służy pomocą medyczną. Nadal pracujemy i jesteśmy w pełnej gotowości, choć teraz już z mniejszą intensywnością. Już nie przyjeżdżają tak liczne transporty z innych rejonów kraju. Zaczyna się systematyczna praca.
W miarę możliwości, życie powoli wraca do normy. Do większości miejsc w mieście powrócił już prąd. Tereny, po zawalonych budynkach, są porządkowane. Czekamy na ekspertyzy dotyczące budynków parafialnych naruszonych, ale które nie zawaliły się. Przed nami pytanie: czy trzeba je zburzyć całkowicie, czy można jednak coś uratować. Chodzi zarówno o domy prywatne, jak i inne budynki. To samo dotyczy budynków parafialnych. Czekam na decyzję w sprawie kościoła i wież. Msze święte odprawiane są w parku. Aule katechetyczne są do całkowitej rozbiórki, a było ich 14. Martwię się, bo wkrótce zaczyna się tutaj rok katechetyczny, a nie mamy żadnej salki, nawet najmniejszej.
Po dokonaniu oceny poszczególnych budynków: co należy rozebrać, a co można ocalić - trzeba będzie zabrać się do odbudowywania zniszczonych budowli, ale przede wszystkim życia. Choć ogrom zniszczeń jest duży i w tej chwili trudno powiedzieć za co się zabrać w pierwszej kolejności, ile czasu i środków to wszystko pochłonie to jesteśmy pełni nadziei. Dlatego to czego będziemy potrzebować, to pomoc w rekonstrukcji zburzonych budynków, szczególnie parafialnych.
Pozdrawiam z modlitwą
Ks. Dariusz Miąsik
Proboszcz parafii św. Augustyna w Calceta, Ekwador
Ks.Dariusz Miąsik - ur. w 1970r. pochodzi z diecezji rzeszowskiej, na misji w Ekwadorze pracuje od 2002 r. W 2011 r. został proboszczem w Calceta.
Dzieło Pomocy "Ad Gentes" prosi o pomoc dla polskich misjonarzy w Ekwadorze. Organizują oni pomoc materialną i duchową dla ludności dostarczając żywności, wody pitnej, ubrań i lekarstw. Pilnie potrzebujemy wsparcia finansowego pomocy humanitarnej przez nich świadczonej.
Można wesprzeć poszkodowanych wysyłając ofiary na konto Dzieła Pomocy "Ad Gentes" z dopiskiem "Ekwador":
Bank PEKAO S.A. I. o/Warszawa
66 1240 1037 1111 0010 1498 4506.
