Mimo niebezpieczeństw, jakie niosła wojna, cztery polskie siostry Franciszkanki Misjonarki Maryi pozostały w Aleppo. Wraz z mieszkańcami bombardowanego miasta dzieliły strach o przeżycie, brak żywności i wody pitnej, brak lekarstw i środków higieny. Ich cudem ocalały dom przed bombami oraz otaczający go ogród stały się azylem dla kilku najbiedniejszych rodzin, które zostały pozbawione dachu nad głową. – Te rodziny, uciekając przed rebeliantami straciły cały dorobek swego życia. Nie straciły jednak nadziei, że wrócą do siebie i odbudują swe domy. W trudnej sytuacji są rodziny wielodzietne oraz wychowujące niepełnosprawne dzieci. Biedę cierpią osoby starsze – często pozostawione same sobie, gdyż połowa ich rodzin uciekła z miasta. Pozostali bez nikogo i niczego – mówi s. Urszula Brzonkalik.
Siostry Franciszkanki Misjonarki Maryi nie załamują rąk. Próbują pomagać tym, którzy coraz liczniej zgłaszają się do nich. Czasami proszą o niewiele, o żywność na jeden dzień, o pieniądze na kawałek blachy, którą można by wykorzystać do załatania podziurawionego dachu domu, albo o lekarstwa.
S. Urszula Brzonkalik, przebywając w Polsce zwróciła się do różnych organizacji kościelnych o pomoc finansową dla najuboższych rodzin w Aleppo. – Większość z nich nie posiada żadnych stałych źródeł utrzymania, nie mają pracy i pieniędzy na pokrycie najpotrzebniejszych wydatków. Stracili swe oszczędności. W pomieszczeniu w ogrodzie, które niegdyś służyło na spotkania duszpasterskie, siostry umieściły kilka bezdomnych rodzin – stwierdza s. Urszula. Przebywając w Polsce siostra zwróciła się do różnych organizacji kościelnych o pomoc finansową dla najuboższych rodzin w Aleppo. Prosiła o pieniądze, które mogłyby bezpośrednio trafiać do ludzi zgłaszających się do sióstr o pomoc. To najpewniejsza i najszybsza forma pomocy.
W marcu br. diecezja ełcka przekazała najpierw siostrom w Aleppo ponad 20 720 dolarów USA. Dzięki temu przez pół roku 28 rodzin otrzymało finansowe wsparcie w wysokości 740 dolarów na rodzinę. Pieniądze trafiły bezpośrednio do najuboższych rodzin, wśród których znajdowały się osoby starsze oraz rodziny mające niepełnosprawne dzieci. Pieniądze zostały wydane na bieżące potrzeby życiowe, przede wszystkim za zakup środków służących do remontu zniszczonych domów, żywność, ubrania i lekarstwa.
W tym miesiącu bp Jerzy Mazur przekazał siostrom do dyspozycji na rzecz mieszkańców Aleppo kolejne 20 000 dolarów. Pieniądze te pochodzą z ofiar kapłanów i wiernych, którzy w parafiach odpowiedzieli na apel bp. Jerzego Mazura o wspieranie rodzin w Aleppo. Biskup zaproponował młodzieży przystępującej do bierzmowania, by zamiast kwiatów, którymi tradycyjnie witano go przy bierzmowaniu, ofiarowała swój dar dla ofiar wojny. Tak też się stało.
W sumie poprzez Dzieło Pomocy „Ad Gentes” diecezja ełcka przekazała już w marcu na pomoc dla 28 rodzin poszkodowanych w Aleppo – 20 720 dolarów. W listopadzie br. przekazała kolejne 20 000 dolarów, które trafią do 20 najuboższych rodzin. W całości jest to ponad 171 000 zł.
Siostry Franciszkanki Misjonarki Maryi z Aleppo serdecznie dziękują wszystkim darczyńcom z diecezji ełckiej za tę nieocenioną pomoc. Jak mówi s. Urszula, mogły one dzięki temu udzielić pomocy najbiedniejszym rodzinom. Jest to pokaźna grupa osób. Rodziny liczną nieraz i po 6-7 osób. Pomagano także wdowom z małymi dziećmi, matkom samotnie wychowującym dzieci niepełnosprawne, chorym i seniorom. Siostry dają świadectwo miłosierdzia, które jest cenniejszym od słów i deklaracji.
Morze potrzeb w tym zniszczonym mieście jest ogromne. Ale na ruinach wyrasta nadzieja. Są nią rodziny, które pozostały, zwłaszcza młodzi, którzy pragną pozostać i odbudować swój kraj, swoje miasto i swoje domy. Takim wielkim znakiem nadziei jest pomoc humanitarna, napływająca z Polski. Również z diecezji ełckiej.
RODZINY Z ALEPPO WSPIERANE PRZEZ DIECEZJĘ EŁCKĄ
|
1 |
Abou Farez |
5 osób |
|
|
2 |
Mego Karlurjian |
4 osoby |
|
|
3 |
Ranio Hanna |
2 osoby |
|
|
4 |
Dolly Haddad |
2 osoby |
|
|
5 |
Anie Kirlulaaji |
2 osoby |
|
|
6 |
Hesbane Batikza |
5 osób |
|
|
7 |
Lina Bally |
2 osoby |
|
|
8 |
Marie Sakal i Abdel Messih |
Samotna/wdowa |
Osoby starsze, bez rodziny |
|
9 |
Rasmiye Kalu |
7 osób |
|
|
10 |
Siham Marad |
5 osób |
|
|
11 |
Ketty Homsi |
4 osoby |
|
|
12 |
Hamoudi Hajj |
3 osoby |
|
|
13 |
Silwana Abdel Messih |
4 osoby |
|
|
14 |
Antoun Batih |
2 osoby |
|
|
15 |
Rouayda Batih |
5 osób |
|
|
16 |
Nahla Batih |
5 osób |
|
|
17 |
Nauras Batih |
4 osoby |
|
|
18 |
Rita Bahna |
6 osób |
|
|
19 |
Mme Khouriye |
4 osoby |
|
|
20 |
Mme Intisar |
4 osoby |
|
|
21 |
Milade Farme |
6 osób |
|
|
22 |
Ayssa Elias Soukar |
6 osób |
Mają upośledzone dzieci |
|
23 |
Agrafni Kifork Matas |
6 osób |
Mają upośledzone dzieci |
|
24 |
Hassan Aiche |
4 osoby |
|
|
25 |
Hana Farz |
wdowa |
3 synów w wojsku |
|
26 |
Milade Najar |
3 osoby |
małe dziecko |
|
27 |
Salam Jacques |
4 osoby |
straciły całkowicie dom |
|
28 |
Jouad Harse |
4 osoby |
rodzina z chorym dzieckiem |
